*** (Na granicy obłąkań …)

Autor: Słownik Polny, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 maja 2017, 16:02:29

*** (Na granicy obłąkań ...)


długo patrzyłeś w ekran, dlatego mnie nie widziałeś. i pewnie miałeś słuchawki,

bo wcale mnie nie słyszałeś, dotykałeś szyby, zamiast mnie, dlatego trzaskała. r-a

 

Na granicy obłąkań psie miski

to są srebrne księżyce, zaś Niski

Beskid biesem, ów nocą majową

iść nakazał na Ruską Świerzową.

 

Jak tu pusto! Spod szronu jabłonie

sypią kwieciem zdziczałym; na łonie

przeobraźni ktoś spsiały na kamień

od wzgórz sunie, zna drogę na pamięć.

 

U potoku zalega, półwiecze

z włosów spływa, jak łza słona ciecze,

dzwonią misek psich cerkiewne dzwony.

Tu byliśmy: ja świtem zwarzony,

 

opuchnięty od przeczuć i nadziei,

że dam radę odnaleźć cię w sadzie;

ty osobna, choć wówczas myślałem,

że lgniesz do mnie po psiemu wsiem ciałem.

 

Coraz widniej, zaległa w potoku

postać tonie, dna sięga, do mroku

zdąża chwila, co z byłej synergii

dwojga tworzy fantazmat energii.

 

 

 

Komentarze (4)

    •    
    • 10 maja 2017, 17:16:26

    Prawdę pierwsza strofka gada, polać jej!
    Za parę godzin pełnia powróci, a wraz z nią, ludzie śnić będą szaleństwo.

  • fajnie wygląda takie połączenie romantycznawej liryki z nowoczesnym dizajnem :)

    "opuchnięty od przeczuć i nadziei," - zamiast "i" dałabym przecinek

  • Ale chyba zamysł jest taki, żeby to czytać "od przeczuć i nadziej"...

  • Praktyka rytmizacyjna kluczem do zamysłu :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się